Metody oszustw
Oszustwo na wnuczka
Prośba o pilną pomoc? Zadbaj o spokój i upewnij się. Poznaj schemat, który wciąż jest najczęstszym sposobem wyłudzania pieniędzy od seniorów.

Telefon zwykle zaczyna się od dramatycznej wiadomości. Rozmówca podaje się za wnuka, syna, córkę albo inną bliską osobę. Twierdzi, że spowodował wypadek, trafił do szpitala, został zatrzymany albo pilnie potrzebuje pieniędzy, by uniknąć poważnych konsekwencji.
Historia ma wywołać strach i odruch natychmiastowej pomocy. Oszust mówi szybko, nie pozwala spokojnie pomyśleć i prosi, by nikomu nie wspominać o rozmowie. Czasem po chwili telefon przejmuje rzekomy policjant, adwokat lub prokurator, który potwierdza wymyśloną historię i wskazuje, jak przekazać pieniądze.
Pieniądze może odebrać obca osoba, taksówkarz lub rzekomy znajomy rodziny. Oszust może też nakłaniać do przelewu albo pozostawienia gotówki w wyznaczonym miejscu. Cały scenariusz opiera się na pośpiechu, emocjach i przekonaniu, że bliska osoba znalazła się w niebezpieczeństwie.
Co zrobić w takiej sytuacji
Nie należy przekazywać pieniędzy ani wykonywać żadnych poleceń. Trzeba zakończyć rozmowę i samodzielnie zadzwonić do osoby, która rzekomo potrzebuje pomocy. Najlepiej użyć numeru zapisanego wcześniej w telefonie. Warto też skontaktować się z innym członkiem rodziny, a próbę oszustwa zgłosić policji.
Dobrym zabezpieczeniem może być również rodzinne hasło, znane tylko najbliższym. Pozwala szybko sprawdzić, czy po drugiej stronie rzeczywiście znajduje się ktoś bliski.
Prawdziwa pomoc nie wymaga tajemnicy ani natychmiastowego przekazywania pieniędzy. Najpierw się rozłącz, potem sprawdź.


