Metody oszustw
Wyłudzenia przez BLIK i fałszywe SMS-y
Krótka wiadomość, mała kwota, duży pośpiech. Tak wyglądają najczęstsze wyłudzenia w telefonie.

Nie każde oszustwo zaczyna się rozmową. Coraz częściej pierwszy kontakt to krótka wiadomość, która wygląda niewinnie i dotyczy niewielkiej kwoty. Właśnie dlatego działa. Mało kto dzwoni do banku z powodu dziewięciu złotych.
Prośba o BLIK od „bliskiej osoby“
Na komunikatorze pojawia się wiadomość od znajomego lub członka rodziny. Tłumaczy, że zgubił telefon albo ma problem z bankowością, i prosi o kod BLIK lub szybki przelew. Konto zostało przejęte albo założone od nowa na skradzionym zdjęciu profilowym.
Zasada jest prosta: zanim przekażesz kod lub pieniądze, zadzwoń do tej osoby na numer, który masz zapisany w telefonie. Rozmowa trwa kilkanaście sekund i rozwiewa wszelkie wątpliwości.
Fałszywe SMS-y i wiadomości e-mail
Druga grupa wiadomości straszy konsekwencjami albo obiecuje drobną korzyść:
- dopłata kilku złotych do przesyłki kurierskiej,
- niedopłata za prąd i zapowiedź odłączenia licznika,
- rzekoma blokada konta bankowego,
- informacja o wygranej lub zwrocie podatku.
W każdej z nich znajduje się odnośnik prowadzący do strony łudząco podobnej do prawdziwej. Wpisane tam dane logowania trafiają prosto do przestępców. Czasem zaraz po kliknięciu dzwoni „konsultant“, który pomaga dokończyć operację.
Co zrobić
Nie klikaj odnośników z wiadomości. Wejdź na stronę dostawcy, banku lub firmy kurierskiej samodzielnie, wpisując adres w przeglądarce, albo skorzystaj z ich aplikacji. Podejrzane wiadomości SMS można przekazać na numer 8080, gdzie trafiają do zespołu CERT Polska.
Jeżeli podałeś dane logowania, natychmiast zmień hasło i skontaktuj się z bankiem.
Żadna prawdziwa sprawa nie wymaga natychmiastowego kliknięcia w odnośnik z SMS-a.


